26.08 (17:00) - 25.09.2021 (16:00)

Wystawa malarstwa Grzegorza Klimka – Interferencje:

Adres wystawy
Galeria SoA
ul. Grzybowska 12/14
00-132 Warszawa

Interferencje to, w wolnym tłumaczeniu (łac. inter + ferre ) połączenie słowa „między”
oraz słowa „nieść”.
Malarstwo Grzegorza Klimka przenosi nas do światów między słowami. Światów złożonych z nieoczywistych emocji, skojarzeń, barw i kształtów. Dzieje się tak zapewne dzięki specyficznej metodzie malowania, procesu, który sam artysta określa właśnie mianem „Interferencji”. Ta koncepcja malarstwa Grzegorza Klimka jest wynikiem połączenia kilku istotnych elementów. Należą do nich przede wszystkim: koncept, technika, autorefleksja oraz kontemplacja obrazu.
Te elementy oddziałują na siebie wewnętrznie, przenikają się, nakładają się na siebie jak fale,
kumulując w ten sposób coraz większą energię, by ostatecznie znaleźć swoje odbicie na płótnie.

Interferencją według Grzegorza Klimka jest cały proces powstawania obrazu.

Tło - w malarstwie Klimka jest pierwszą substancją, warunkiem koniecznym, pierwszym wołaniem z pustki, źródłem, od którego rozchodzą się pierwsze fale. Proces powstawania tła polega na wieloetapowym nanoszeniu kolejnych warstw kolorystycznych na płótno, z których następnie artysta usuwa, wydrapuje wybrane fragmenty aby odsłonić to, co zakryte.
Tak powstałe tło jest bogate w struktury, przejścia tonalne, wszelkiego rodzaju detale. Wielowarstwowość tła, przenikanie i oddziaływanie kolejnych poziomów farby także odnosi się do zjawiska określonego tytułem wystawy.
W tworzeniu tła nie chodzi jedynie o efekt wizualny, ale o stworzenie miejsca, świata, łożyska, przestrzeni dla pewnego konkretu. Tło jest granicą, ale granicą rozumianą jako greckie peras; miejsce, od którego coś zaczyna swoja istotę, zaczyna być tym, czym jest. Samo tło jest światem potencjalnym, zbiorem przypadkowych atomów, z których dopiero może narodzić pewien konkret, kosmos, planeta, człowiek zwierzę etc.

Kontemplacja - wpatrywanie, a nawet nasłuchiwanie tła, to stały element pracy nad obrazem. Zawsze chodzi o próbę zapanowania nad chaosem, znalezienie porządku w nieokreśloności, przypadkowości, zrozumienie pustki, ciszy, otchłani. Jeśli bowiem świat narodził się z wzajemnych i przypadkowych oddziaływań, to wpatrywanie się w tło jest swego rodzaju czekaniem, aktywnym, w gotowości na ujawnienie się idei, fizyki, porządku tego świata. Kontemplacja to także swoiste nasłuchiwanie ciszy, milczenia wpisanego w obraz. W tej ciszy można usłyszeć głos, czasem jeden dźwięk, który odbija się echem raz od płótna, raz od patrzącego na nie, wywołując efekt sprzężenia zwrotnego - energii dążącej gdzieś w nieskończoność… Kontemplacja tła, służy otwarciu na tę nieskończoność. Zgoda na to czekanie, może być nazywana pokorą.

Konkretyzacja - na wzór Demiurga odsiewającego jedne elementy od drugich, panującego nad materią, malarz formuje konkrety, nadaje im kształt, chaos przeobraża w kosmos. Według Klimka konkret objawia się najpierw w postaci idei, dopiero później kreska, plama, kolor, struktura zyskują swoje połączenia, reguły, które z rozproszonych elementów tworzą rozpoznawalną całość. Przedmioty obecne w jego obrazach, wynikają także z inspiracji artysty techniką, rozumianą jako zdolność ludzkiego umysłu do tworzenia rzeczy, które poszerzają fizyczne granice ciała, tak by człowiek mógł panować nad przestrzenią. Jednocześnie idea, która stoi za powstaniem tych przedmiotów, jest dość intuicyjna, minimalistyczna, prosta w swej naturze.
Stąd, na płótnach Grzegorza Klimka pojawi się motyw sterowca czy na przykład roweru.
Czasem, „odgłosy” tła podobne są odgłosom puszczy, czasem głębin oceanu, stąd przybierają na obrazach formę dzikich zwierząt i ryb. Proces sublimacji konkretu jest także wynikiem interferencji z tworzonym obrazem, dlatego ostateczna forma konkretu nie jest juz tylko wynikiem przeniesienia wyobrażenia artysty na płótno, lecz wzajemnego oddziaływania pomiędzy patrzącym a tym, co powstaje.

Zastyganie - obraz zastyga nie wtedy, gdy farba wysycha na płótnie, lecz wtedy gdy kompozycja staje się kosmosem - uporządkowanym, układem elementów, elementów o właściwej ich liczbie oraz połączonych silnymi, harmonicznymi relacjami. Obraz zastyga, kiedy proces twórczy zostaje zakończony. Zastyganie nie oznacza jednak, że oddziaływanie obrazu ustaje, interferencje zmieniają jedynie swój charakter.

Interferencje - obrazy Grzegorza Klimka, oddziałują na patrzących wywołując poruszenie, emocje, interpretacje, interakcje, gdyż ślady tego całego procesu twórczego są w nich zamknięte jak inkluzje w bursztynie. Ostatni proces interferencji odbywa się już zatem pomiędzy twórcą, jego dziełem i tym, który patrzy.
Interferencji ostatni etap niech będzie źródłem niewyczerpanych pokładów energii tzw. przeżycia estetycznego.

Tekst o wystawie: Dawid Gębala

Wszystkie dzieła