Zabawa, 2015

Studia, (w ogóle) szkoły mają to do siebie, że jedne rzeczy nas kręcą, a innym życzymy nie istnieć, one jednak mimo najszczerszych życzeń i najgorliwszych zaklęć nie znikają… szkoła, co być musi – MUSI.

I tak było z tą martwą natura-STAŁA, i zniknąć nie chciała.

Profesor postarał się o wyjątkowo paskudną „martwą”. Ta Przytłaczająca świadomość, że kolejne xx godzin spędzę malując coś takiego…

Jak wykrzesać z siebie iskrę zapału, albo chociaż gotowości?

To tak niezbędne do podjęcia działania…

Zawsze miałam w sobie niezgodę na ograniczanie wolności osobistej. Proszę mi wierzyć, że 10 lat temu TO zadanie NAPRAWDĘ ograniczało moją WOLNOŚĆ.

Należało zmienić perspektywę, skoro nie mogłam zmienić martwej natury. „Jak się nie ma co się lubi… to się lubi, co się nie ma” jak mawiał mój kolega z roku. Poczucie humoru jest trochę jak super moc-potrafi uratować dzień.

Uwolniłam się markerem. Wpuściłam do świata mojego umęczonego obrazu (ze smutną lalką w centralnym punkcie ) koleżankę, z którą wspólnie wypuściłyśmy na wolność dziecięce fantazje.

Taka zabawa.

Technika: markery, Olej na płótnie
Rozmiar: 100 x 
80 cm

3000 

Na stanie

Kod produktu: SOA-3301 Kategoria:
Udostępnij:
Translate »
SoA symbol small transparent

Zapisz się na nasz newsletter

Bądź na bieżąco z naszymi promocjami i nowościami

Nazwa użytkownika lub adres e-mail *
Hasło *